sobota, 22 lipca 2017

Pożegnanie Chestera Benningtona przez Jareda Leto

Gdy pomyślę o Chesterze pamiętam jego uśmiech... Jego śmiech, inteligencję, dobroć i talent.
To absolutnie niezapomniany głos, który był jedyny w swoim rodzaju - delikatny, dziki i pełen emocji. 
Świadectwo jego życia nauczyło mnie wiele. Szczególnie zaangażowania, życzliwości, ciężkiej pracy, pościgu w osiąganiu marzeń, a przede wszystkim miłości.
Wiem, że był zarówno dla jego rodziny, jak i jego zespołu ogromnym źródłem inspiracji i dumy. Było dla mnie jasne, że jest bardzo wdzięczny za obie te rzeczy, za ludzi, którzy go otaczali oraz za życie, jakie miał. 
Sercem jestem z jego rodziną, przyjaciółmi, zespołem oraz fanami. 
Tragiczna utrata absolutnej legendy.
Będzie nam ciebie brakowało.


Taką wiadomość ze zdjęciem Chestera Benningtona zamieścił Jared Leto na swoim Instagramie.

piątek, 21 lipca 2017

Artyści wspominają Chestera Benningtona

Kiedy wczoraj wieczorem media obiegła informacja o śmierci Chestera Benningtona, wokalisty Linkin Park, wszyscy myśleli, że to tylko ponury żart. Niestety szybko okazało się, że piosenkarz powiesił się w swoim domu, a świat muzyki stracił niezwykle utalentowanego artystę.


O śmierci muzyka jako pierwszy poinformował portal TMZ. Według źródeł serwisu Chester powiesił się w swojej rezydencji w Palos Verdes niedaleko Los Angeles. Jego ciało zostało odkryte w czwartek tuż przed 9 rano.

Niestety wokalista od lat zmagał się z licznymi uzależnieniami oraz depresją. Chester podobno bardzo przeżył śmierć swojego przyjaciela, Chrisa Cornella, który niedawno również popełnił samobójstwo. Zaledwie kilkadziesiąt minut po smutnej informacji, w mediach społecznościowych artyści zaczęli wspominać lidera Linkin Park.

Pharell Wiliams napisał między innymi, że Chester miał ogromny wpływ na całe pokolenie.




Mike Shinoda, przyjaciel Benningtona z Linkin Park ma złamane serce.

"Wyrozumiały, uprzejmy i pokorny. Rzadkość w świecie Rock & Rolla. Jestem głęboko zasmucony..." - napisał Lars Urlich, perkusista zespołu Metallica.


Chestera wspomina również Jimmy Kimmel. Amerykański komik napisał o nim: "Chester był jedną z najsympatyczniejszych osób, jakie gościłem w swoim programie(...)".


Pamięć artysty uczcił również zespół Cypres Hill oraz wielu innych artystów.


Tekst oryginalny i komentarze do niego>>> KLIK

czwartek, 20 lipca 2017

Chester Bennington, wokalista Linkin Park nie żyje

Długo zabierałam się za opublikowanie tego posta. Musiałam pozbierać myśli. 
Dnia 20. lipca 2017 roku odszedł od nas Chester Bennington, wokalista Linkin Park. Popełnił samobójstwo. Przegrał osobistą walkę... z życiem, ze samym sobą.
 Jest mi tak cholernie przykro. Łzy same napływają mi do oczu. Linkin Park to dla mnie i Mary zespół, który pomagał nam przetrwać ciężkie chwile, którego słuchałyśmy przez praktycznie połowę naszego życia! Głos Chestera to głos naszego dzieciństwa. Z nim dorastałyśmy, a teraz gdy Go zabrakło, czujemy ogromną pustkę. Jakby ktoś coś z nas brutalnie wydarł.

Ciężko sobie wyobrazić, co kłębiło się w głowie tego człowieka. Wyglądał na szczęśliwego, był uśmiechnięty, życzliwy, miał kochającą żonę, dzieci, z zespołem sięgał po największe statuetki... Co poszło nie tak???
Czy powodem była tęsknota za przyjacielem, za Chrisem Cornellem? Chester przecież widział jak śmierć Chrisa rozwala wewnętrznie ludzi, nie pomyślał, że Jego też kocha mnóstwo osób i Jego odejście rozwali emocjonalnie kolejnych? Nie dowiemy się, co było powodem. 

Świat muzyki stracił wielką postać, wielki głos i osobowość. Mówi się, że nie ma ludzi niezastąpionych, ale w tym przypadku nie można się z tym zgodzić. Już nie będzie drugiego takiego Chestera, już nie będzie takiego Linkin Park. Chestera nie da się zastąpić. Nie pogniewamy się na członków zespołu, gdyby podjęli decyzję o rozwiązaniu grupy, wiemy ile Chester dla nich znaczył, był ich przyjacielem, to on swoim głosem ciągnął każdą piosenkę. 

Z głębokim żalem i smutkiem dzień dzisiejszy zapisujemy w pamięci.
Na pewno Chestera nie zapomnimy, bo należy o nim pamiętać. 

Kolejne kilka postów będą poświęcone Jego pamięci. 
- Alice


poniedziałek, 8 maja 2017

BLADE RUNNER 2049 TRAILER

Jared Leto pojawił się w trailerze do nowego filmu, którego angielski tytuł brzmi: Blade Runner 2049.  W Sieci pojawiło się dużo materiałów odnośnie filmu, a także osób w nich grających. Na zdjęciach możemy zobaczyć postacie m.in. Jareda Leto, Robina Wrighta i Dave'a Bautista. Z poziomu wizualnego Blade Runner 2049 wygląda wprost oszałamiająco! Denis Villeneuve wie, jak skomponować ujęcia, dać im szerokie pole widzenia i nie podtrzymywać ich szczegółami. Proste, eleganckie i pełne tajemnic.
Prawdopodobna data premiery to październik. Już nie możemy doczekać się całości!


source: http://www.joblo.com/


wtorek, 25 kwietnia 2017

Powrót Jokera? Jared Leto podgrzewa atmosferę wymownym zdjęciem

Fani DC nie mają zbyt wielu powodów do radości ostatnimi czasami. Jednak ten stan rzeczy może niedługo ulec zmianie, bowiem Jared Leto opublikował na swoim Instagramie wyjątkowo interesujące zdjęcie.

Uniwersum DC nie przywykło do takiej sytuacji. Nigdy wcześniej Joker nie musiał ustąpić miejsca innej postaci. Kreacja Margot Robbie przysłoniła nie tylko cały film, ale zapracowała sobie na swój własny spin-off, gdzie wszyscy będą jedynie dodatkiem do jej show. Wokalista 30 Seconds to Mars, znany ze swojego perfekcjonizmu - czasami na granicy obłędu (do roli zabójcy Johna Lennona przytył 30 kg) - powodów do radości odnośnie swojej roli nie miał. Gdzie Jack Nicholson i Heath Ledger zaznaczali wyraźnie swoją obecność na ekranie, jego Joker pojawiał się rzadko i przypominał bardziej członka kapeli hardcore’owej, aniżeli komiksowego błazna terrorystę. Stąd były obawy, że nie będzie zainteresowany ponownym wcieleniem się w najbardziej ikonicznego przeciwnika Batmana.

Jednak wszystko wskazuje na to, że będzie inaczej. Na początku 2017 roku opublikował tajemnicze zdjęcie, po którym pojawiły się różne spekulacje – fani mogli mieć nawet nadzieję na aktorską wersję „Zabójczego żartu” Alana Moore’a. Tym razem aktor opublikował zdjęcie na Instagramie, na którym widzimy jego postać z Batmanem, którego obecnie gra Ben Affleck. 


Czyżby to zapowiedź kolejnej konfrontacji? Wydaje się, że najsensowniejszym posunięciem dla DC byłoby starcie dwóch postaci w nadchodzącym filmie „The Batman”, o którego problemach pisaliśmy na początku tego roku. Na szczęście, uniwersum DC pozostawia jeszcze kilka opcji i możemy mieć jedynie nadzieję, że kolejne pojawienie się Jokera na ekranie będzie bardziej owocne, aniżeli było to w „Legionie samobójców”. 


źródło: KLIK

Szukaj na tym blogu